Rojst’97 – Recenzja

Rojst’97 Recenzja

Zdecydowanie za długo mnie tu nie było, tak samo można powiedzieć o serialu Rojst którego pierwszy sezon uważam za jedne z najlepszych seriali ostatnich lat, więc oczekiwania na drugi sezon były duże.

Ale czy na pewno drugi sezon? Serial w wielu miejscach trochę jakby odcina się od pierwszego co i wdać nawet w tytule. I wiem, można to kwestia praw autorskich, bo pierwszy był produkcją nieistniejącego już Showmaxa, a 97 Netflixa. Jednak pomijając detale w nazewnictwie, czym jest Rojst z dopiskiem wskazującym na rok mojego urodzenia? Serialem kryminalnym który w pewnym sensie opowiada historię dwóch śledztw. Jednego policyjnego, a drugiego prowadzonego przez dziennikarzy gazety. Śledztwa w kilku momentach się przenikają, bohaterowie sobie pomagają, a czasem przeszkadzają, jednak są one dość wyraźnie rozdzielone.

Serial więcej czasu poświęca na to policyjne, więc zacznę od nowego naczelnika gazety granego przez Dawida Ogrodnika. I szczerze, mam tu lekki niedosyt, sama historia jest po prostu w porządku, może zaintrygować, ale nie wywoła opadu szczęki. Plusik za zarysowanie postaci naczelnika gazety przez duży nacisk na jego życie rodzinne. Z drugiej strony wcześniej wspomniane śledztwo policyjne pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie wiem czy to ze dostało więcej czasu to sprawiło, ale pogłębiło to więcej niż jedną postać, czy to po stronie policji czy osób przez nich podejrzanych. Zdecydowanie ta część wygrywa złożonością historii, na dobrą sprawę do ostatnich minut nie jesteśmy przekonani kto coś, a kto jest kimś. I to jest dla mnie istotą takiego rodzaju serialu budowanie zagadki którą widz będzie chciał rozwikłać przed bohaterami, która na koniec okaże się banalna i miał ją przed nosem, a jednak nie potrafił do niej dotrzeć i ta część hisorii coś takiego według mnie daje.

Na starcie zaznaczyłem że ten sezon jest podpisany rokiem mojego urodzenia i nie przypadkiem wtrącam tu taką prywatę, bo pamiętam z dzieciństwa że rok mojego urodzenia był zawsze kojarzony z wielką powodzią. I od czego zaczyna się serial? No właśnie od skutków powodzi, co świetnie umieszcza serial w czasie, buduje nietypowy klimat, a do tego wykorzystuje to świetnie w fabule. Sam klimat końcówki lat 90 w mojej opinii jest świetnie oddany, nie jest to takie nachalne jak częste przedstawienie filmowe np. szalonych lat ’80, ale buduje świetną bazę pod opowieść. Której też ważnym bohaterem jak w części pierwszej jest samo miasto i tak jak w pierwszej części vibe małego miasteczka jest tutaj świetnie oddany.

Wspomniałem przy śledztwie policji o ciekawych bohaterach i w tym przypadku serial poszedł o krok dalej niż pierwsza część. Wiadomo grani przez Dawida Ogrodnika i Andrzeja Seweryna, kolejno naczelnik gazety i były naczelnik wypadają świetnie, to więcej złota poszukałbym po drugiej stronie. I nigdy nie spodziewałbym się że coś takiego powiem, ale jąkający się Łukasz Similat kradnie to show. Jest z jednej strony postacią nieco ekscentryczną, a jednocześnie bardzo przyziemną, no i to co Pan Łukasz tu robi to jest naprawdę złoto. Poza tym kolejne pozytywne zaskoczenie to Magdalena Różdżka kojarząca mi się z rolami w dość przeciętnych filmach i serialach to tutaj pokazuje się z bardzo dobrej strony.

No i tu muszę ponarzekać co nie? I tu wjeżdża potężny słoń z szafy, czyli retrospekcje z czasów wojny, oj po co. Czytałem dużo opinii że było ich za dużo, a ja bym poszedł o krok dalej i w ogóle je wyrzucił. Nie dość że historię z nich można było przekazać w jakimś dialogu, zdjęciu, a nie zabierać czas, a czasem trwały one po 15-20% odcinka, a do tego jakościowo odstawały od reszty serialu. No i chyba na szczęście to tyle z moich narzekań ma trochę słabszych momentów w środku, niektórzy bohaterowie po tej złej stronie są aż przerysowanie źli, a aktorka mająca 26 lat ma nastoletnią córkę, ale to już moje standardowe czepialstow, bo…

… uważam że serial jest na bardzo dobrym poziomie. Czy lepszy niż pierwsza część? Teraz nie wiem i ciężko mi porównać, szczególnie że w przypadku tamtego najbardziej narzekałem na ostatni odcinek, a tu uważam go za najlepszy, po środku który był trochę słabszy. Mamy tutaj kawał dobrego serialu kryminalnego z ciekawymi postaciami i niejedną niespodzinką, także doceniam, choć wiadomo na arcydzieło tutaj bym się nie nastawiał.

7/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *