Piosenka o Nienawiści – Recenzja

Macie tak że znacie jeden zespół muzyczny z Islandii, idziecie do kina na Islandzki dokument o zespole muzycznym, ale nie wiedząc o jakim i to jest ten jedyny jaki znacie? Tak wiem przekombinowałem to aż do granic możliwości i dobrego smaku, ale tak było nie kłamię. Jednak jest to coś więcej niż film o zespole muzyczny, tak jak Hatari to coś więcej niż zespół muzyczny. Szczególnie że muzyków bardzo ławo źle ocenić, cały czas w ich muzyce pojawia się temat nienawiści, sami są ubrani w stroje BDSM, a jednak jest to tylko pozór pod którym kryje się dużo więcej.

Czytaj dalej Piosenka o Nienawiści – Recenzja

Elegia dla bidoków – Recenzja

Ostatnio mam problem z produkcjami Netflixa, albo bardziej duży rozstrzał. Z jednej strony filmy bardzo dobre jak Proces Siódemki z Chicago, Diabeł wcielony czy Może pora z tym skończyć. Z drugiej uderza nas taką która pomimo kapitalnej obsady jest… wyśmianiem inteligencji widza, że aż odechciewa się wchodzić na tą platformę, ale nie o tym filmie, bo Elegia dla bidoków należy do tej pierwszej grupy.

Czytaj dalej Elegia dla bidoków – Recenzja