Niefortunny numerek lub szalone porno – Recenzja

Dawno po filmie nie miałem tak bardzo uczucia „co ja właśnie obejrzałem”, ale po kolei. Poprzednie dzieło Radu Jude, czyli „Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” został bardzo ciepło przyjęty, szczególnie na Nowych Horyzontach, gdzie udało mi się jego nowe dzieło przez które festiwal online o mało nie spadł z rowerka.

Czytaj dalej Niefortunny numerek lub szalone porno – Recenzja

Podsumowanie roku 2020 & TOP 10 filmów tego roku

Niestety to nie był dobry rok dla kina, szczególnie jak się porówna z tym co działo się w tamtym roku gdzie pierwsza dziesiątka najlepiej ocenianych filmów przeze mnie to były filmy na ocenę 9/10. W tym było inaczej i szczerze powiedziawszy festiwale uratowały ten rok dla mnie. Najpierw Warszawski Festiwal Filmowy, jeszcze w formie stacjonarnej i dwie produkcje z niego. Potem łączone Nowe Horyzonty i American Film Festiwal z którego najwięcej, bo cztery pozycje. Poza tym dwa filmy kinowe i dwa z Netflixa. Dlatego też przy tytułach będę wstawiał oznaczenie gdzie dany film widziałem.

Czytaj dalej Podsumowanie roku 2020 & TOP 10 filmów tego roku

Elegia dla bidoków – Recenzja

Ostatnio mam problem z produkcjami Netflixa, albo bardziej duży rozstrzał. Z jednej strony filmy bardzo dobre jak Proces Siódemki z Chicago, Diabeł wcielony czy Może pora z tym skończyć. Z drugiej uderza nas taką która pomimo kapitalnej obsady jest… wyśmianiem inteligencji widza, że aż odechciewa się wchodzić na tą platformę, ale nie o tym filmie, bo Elegia dla bidoków należy do tej pierwszej grupy.

Czytaj dalej Elegia dla bidoków – Recenzja