Czy jest większy szef w światowym kinie niż Jafar Panahi? Możliwe, że nie, najnowszy laureat złotej palmy wyszedł z Irańskiego więzienia i to jak widać w wielkim stylu.


Losy Irańczyka w ostatnich latach to prawdziwa sinusoida, wygrany Berlin w 2015 roku za „Taxi-Teheran”, nagroda Specjalna za „Niedźwiedzie nie umierają” w Wenecji, ale też brak większego rozgłosu dla tego filmu. Potem pobyt w wiezieniu, a na koniec złota palma, brzmi to, jak scenariusz filmowy, choć widać, że w jego najnowszym filmie jest dużo wątków autobiograficznych. Film zaczyna się sceną, gdy rodzina wraca do domu, mężczyzna uderza zwierzę po drodze, co powoduje niepokój w samochodzie, a szczególnie u jego córki. Po chwili zmieniamy perspektywę na mechanika, Vahdi, do którego rodzina przyjeżdża, żeby sprawdzić samochód. Wspomniany mechanik z niewiadomych przyczyn ukrywa się, a potem śledzi rodzinę, aż do ich domu.


Do końca dnia to jego perspektywę widzimy, następnego dnia śledzi znowu mężczyznę, aż w końcu go nokautuje i wciąga do samochodu. Przenosimy się na pustynię, mamy wykopany grób, do którego nieprzytomny mężczyzna zostaje wrzucony, a Vahid zaczyna wyjaśniać o co chodzi. Otóż uważa, że jest to mężczyzna, który lata temu torturował go w więzieniu i uważa, że zniszczył jego życie. Poznał go dzień wcześniej po sposobie, w jaki kulał, jednak ten odpowiada mu, że to świeża kontuzja i on nie jest osobą, za którą Vahid go uważa. Od tego momentu zaczyna się pewien rodzaj farys, gdzie Vahid wozi mężczyzna od osoby do osoby, żeby Ci pomogli mu go zidentyfikować i potwierdzić, czy to był ich oprawca.
I tu warto dać pauzę, bo odrywanie tego samemu jest niezwykle ciekawe, już sam motyw z początku, gdy przez pierwsze kilkanaście minut nie wiedzieliśmy za bardzo o co chodzi, a potem odkrycie tego jest niezwykle ciekawe. Film daje nam zagadki, a potem stawia rozwiązania powoli odkrywając karty, jednak nigdy nie robi z tego głównego punktu filmu. Bardziej angażuje tym widza w opowieść, która tą tajemnicą złapał przynętę.


A złapał się na świetne Irańskie kino, które opowiada o bardzo trudnych tematach. Co pierwsze rzuca się to temat samosądu, bo do tego sprowadzić można czyny Vahida. Jednak, gdy na początku bohater się zawahał, zaczyna się to odciągać w czasie, a pytania natury moralnej się tylko mnożą, co zrobi jak potwierdzi, że to on, co jeżeli nie, a do tego po proste dzieją się rzeczy niespodziewane. Spotykani ludzie to studia różnych charakterów i podejść do sytuacji, ale i wpływ na Vahida, który zmienia swoje postrzeganie sytuacji. W tle natomiast mamy cały czas wątki reżimu Irańskiego, jego właśnie potencjalnego osądu, czy powinniśmy rozliczać tych co wykonywali rozkazy, ich motywacje i moralność.


Całość jest rozegrana na świetnie napisanych dialogach, oczywiście są sceny gdzie bohaterom puszczają nerwy i zaczynają do siebie grozić, a nawet mamy pełnoprawną scenę ucieczki. Jednak to rozmowy między coraz liczniejszą grupą bohaterów, których zbiera Vahid są kwintesencją, a są one zaskakująco zabawne, nie odbierając im nic z powagi sytuacji. I tu posłuże się wypowiedzią samego reżysera ze spotkania z nim po seansie na Nowych Horyzontach, który odnosząc sie do pytania o ten aspekt filmu. Stwierdził, że jest to Irański styl bycia, gdy nawet w najgorszej tragedii starają się zachować humor, dlatego u nich często komedia miesza się z dramatem. Tutaj jest to niezwykle kunsztowne, dialogi wybrzmiewają poważnie, ale też nie raz pełna sala kinowa wybuchała śmiechem. Też trzeba dodać, że pewnym momencie historia skręca w absurdalną stronę z dużą ilością komedii sytuacyjnej to i tak bez problemu wraca z tego na poważniejsze tory.


„To był zwykły przypadek”, czyli laureat złotej palmy za rok 2024 to film niezwykły. Film opowiadający o trudnym wątku politycznym, ale przez historie ludzi, których dotknął, dokładniej dotknął Irański reżim tak jak samego Panahiego. Który w niesamowity sposób wciąga widza w moralną farsę, która bywa zabawna, bywa przerażająca, a jej ostatnie 15 minut wbija w fotel.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *