{"id":1038,"date":"2024-04-18T12:58:35","date_gmt":"2024-04-18T12:58:35","guid":{"rendered":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/?p=1038"},"modified":"2024-04-18T13:04:43","modified_gmt":"2024-04-18T13:04:43","slug":"timeless-film-festival-warsaw","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/2024\/04\/18\/timeless-film-festival-warsaw\/","title":{"rendered":"Timeless Film Festival Warsaw 2024"},"content":{"rendered":"\n<p>Zako\u0144czy\u0142a si\u0119 pierwsza edycja&nbsp;Timeless&nbsp;Film&nbsp;Festival&nbsp;Warsaw, festiwalu klasyki kina, do kt\u00f3rego pocz\u0105tkowo podchodzi\u0142em bardzo sceptycznie. Jednak im bli\u017cej do samego festiwalu tym moje uczucia stawa\u0142y si\u0119 coraz bardziej pozytywne. Sam program festiwalu to wspania\u0142a mieszanka film\u00f3w, uchodz\u0105cych za znan\u0105 i cenion\u0105 klasyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 powinien zna\u0107 ka\u017cdy po pere\u0142ki, kt\u00f3re s\u0105 mniej znane szerszej publice. Sam wybra\u0142em si\u0119 na dziesi\u0119\u0107 seans\u00f3w, gdzie wybiera\u0142em filmy z kategorii, s\u0142ysza\u0142em o nich du\u017co I chce je zobaczy\u0107 na du\u017cym ekranie i nie znam, ale co\u015b podpowiada, \u017ceby na nie i\u015b\u0107 i w obu wypadkach si\u0119 nie zawodzi\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><br>Sam festiwal&nbsp;odbywa\u0142 si\u0119 w kilku warszawskich kinach co monetami mog\u0142o by\u0107 problematyczne,&nbsp;gdy trzeba by\u0142o przenie\u015b\u0107 si\u0119 z jednego kina do drugiego, a odst\u0119p mi\u0119dzy filami to by\u0142o kilkadziesi\u0105t minut. Jednak sam program by\u0142 bardzo przemy\u015blany I nigdy nie mia\u0142em pod tym wzgl\u0119dem problem\u00f3w, a \u017ce darze te kina wielk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 (wi\u0119kszo\u015b\u0107 seans\u00f3w to by\u0142y kina Muran\u00f3w i Iluzjon &lt;3) to bycie w tych miejscach w atmosferze festiwalu by\u0142o czym\u015b pi\u0119knym. A atmosfera by\u0142 \u015bwietna, tak samo, jak frekwencja na festiwalu, gdzie nie by\u0142em na filmie, na kt\u00f3rym by\u0142o mniej ni\u017c po\u0142owa sali, a wiele seans\u00f3w na przesz\u0142o sze\u015b\u0107dziesi\u0119cioletnie filmy by\u0142a wyprzedana.<\/p>\n\n\n\n<p><br><strong>Trzy Kolory: Czerwony (1994)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Mimo \u017ce chronologicznie jest to trzeci kolor, to jest to moje pierwsze zetkni\u0119cie z trylogi\u0105 Kie\u015blowskiego. Film nominowany do mi\u0119dzy innymi trzech Oscar\u00f3w i bior\u0105cy udzia\u0142 w konkursie g\u0142\u00f3wnym w Cannes to ciekawy przyk\u0142ad dramatu, kt\u00f3ry opowiada historie bohater\u00f3w w do\u015b\u0107 niekonwencjonalny spos\u00f3b. Cho\u0107 z pozoru jest&nbsp;to liniowa fabu\u0142a to opowie\u015b\u0107 o m\u0142odej modelce,&nbsp;kt\u00f3ra potr\u0105ca psa i przez to poznaje jego w\u0142a\u015bciciela, emerytowanego s\u0119dziego&nbsp;jest du\u017co bardziej z\u0142o\u017cona ni\u017c wydaje si\u0119 na pierwszy rzut oka.&nbsp;Przy tym ich przenikanie ukazane&nbsp;jest niesamowicie kunsztownie \u0142\u0105cz\u0105c odpowiednie budowanie emocji ze swoist\u0105 poetycko\u015bci\u0105,&nbsp;kt\u00f3rej film jest pe\u0142ny. Dodaj\u0105c do tego \u015bwietny duet aktorski w postaci&nbsp;Ir\u00e8ne&nbsp;Jacob i Jean-Louis Trintignant dostajemy bardzo ciekawy obraz koronuj\u0105cy karier\u0119 jednego z najwa\u017cniejszych polskich re\u017cyser\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">8\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><br><strong>Goldenfinger&nbsp;(1964)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Od swoich pocz\u0105tk\u00f3w posta\u0107 Jamesa Bonda przesz\u0142a bardzo d\u0142ug\u0105 drog\u0119. Jednak to od w\u0142a\u015bnie tej cz\u0119\u015bci zaczynamy widzie\u0107 charakterystyczny styl, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 przejmowa\u0107 seri\u0119. W tym filmie wida\u0107 ten proces balansowania mi\u0119dzy powa\u017cnym Bondem, eleganckim, zab\u00f3jc\u0105, a grotesk\u0105 i komedia, jak\u0105 prezentuje. Trzeba otwarcie przyzna\u0107, \u017ce historia jest prosta, postacie to zbi\u00f3r archetyp\u00f3w, ale mimo to film po prostu ogl\u0105da si\u0119 bardzo dobrze. Nie raz rozbawi, nie raz&nbsp;wywo\u0142a ciarki za\u017cenowania tym jak si\u0119 zestarza\u0142,&nbsp;ale te\u017c&nbsp;zaimponuje jak potrafi bawi\u0107 si\u0119 konwencj\u0105 i&nbsp;to ta mieszanka sprawia, \u017ce jako ca\u0142o\u015b\u0107 dzia\u0142a tak dobrze. Sean Connery to&nbsp;ultimate&nbsp;Bond.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">7\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>A Hard Day&#8217;s Night (1964)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>The Beatles sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat temu nakr\u0119cili film. Grupy nikomu nie trzeba przedstawia\u0107, ale jej fenomen tak, szczeg\u00f3lnie \u017ce film zosta\u0142 nagrany na pocz\u0105tku szczytu popularno\u015bci zespo\u0142u i to wida\u0107. Sza\u0142 na nich przedstawiony w filmie jest niesamowity, ale te\u017c ogl\u0105daj\u0105c dokumentalne rzeczy prawdziwy. A sama historia banalna i pretekstowa, tylko po to, \u017ceby&nbsp;Brytole&nbsp;mogli sobie po\u015bpiewa\u0107 i po\u017cartowa\u0107, ale to dzia\u0142a. Humor nawi\u0105zuje do najlepszej szko\u0142y slapsticku i sprawdza si\u0119 wybornie. Natomiast muzycznie&#8230; jest to film z muzyk\u0105 Beatles\u2019\u00f3w, to po prostu musi dzia\u0142a\u0107. Tym bardziej na du\u017cym ekranie, przy pe\u0142nej Sali widz\u00f3w.<br>P.S. Film wcze\u015bniej ogl\u0105dany w domu i w kinie odbi\u00f3r jest niepor\u00f3wnywalnie lepszy<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">7\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Mikey&nbsp;i Nicky (1976)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Historie przyja\u017ani by\u0142y ukazywane w kinie na r\u00f3\u017cne sposoby, a ten przedstawiony w filmie&nbsp;Elaine&nbsp;May jest jednym z najtrudniejszych z nich. Od przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy&nbsp;pomagaj\u0105 sobie w kryzysowej sytuacji po niemal wrog\u00f3w z r\u00f3\u017cnymi stadiami pomi\u0119dzy a film w zasadzie jest po\u015bcigiem pomi\u0119dzy p\u0142atnym zab\u00f3jc\u0105 a ofiar\u0105.&nbsp;Gdzie scenariusz rozpisany jest \u015bwietnie, trzymaj\u0105c widza przez ca\u0142y czas w niepewno\u015bci, a bohaterowie tytu\u0142owi to najgorsi ludzie na \u015bwiecie, od kt\u00f3rych nie mo\u017cna oderwa\u0107 wzroku ze \u015bwietnymi rolami Johna Cassavetesa i Petera Falka.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">8\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Lampart (1963)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Luchino Visconti dostaje ogromny bud\u017cet na film, \u017ceby zrobi\u0107 monumentalne widowisko historyczne. W wielu przypadkach brzmi to, jak&nbsp;scenariusz na rozczarowanie, ale nie tym razem. W\u0142och opowiada o historii wojny prowadz\u0105cej do zjednoczenia W\u0142och w kontek\u015bcie rodzin Sycylii i \u017cycia na tej wyspie. W\u015br\u00f3d bogactw pi\u0119knych willi i wystawnych bali, ale ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce jest to przeddzie\u0144 ko\u0144ca takich dni.&nbsp;\u015awietnie \u0142\u0105cz\u0105c w\u0105tki romantyczne, spo\u0142eczne i histori\u0119 wojenn\u0105 w akompaniamencie pi\u0119knych wn\u0119trz i kadr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">9\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Anselm&nbsp;(2023)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Tak jak kino fabularne Wima Wendersa w ostatnich latach&nbsp;zawodzi\u0142o (nie licz\u0105c \u015bwietnego najnowszego \u201ePerfect Days\u201d) tak jego kino dokumentalne trzyma\u0142o wysoki poziom.&nbsp;Tym razem bierze si\u0119 za opowie\u015b\u0107 o jego r\u00f3wnolatki i krajanie, tytu\u0142owym&nbsp;Anselmie&nbsp;Kieferze, kt\u00f3ry mimo niemal osiemdziesi\u0119ciu lat jest dalej bardzo p\u0142odnym artyst\u0105 zajmuj\u0105cym si\u0119 g\u0142\u00f3wnie obrazem i rze\u017ab\u0105.&nbsp;Zaczynaj\u0105c od onirystycznego przedstawienia jego prac do ukazania jego historii w spos\u00f3b bardziej dokumentalny.&nbsp;Pokazuj\u0105c go jako cz\u0142owiek kontrowersyjnego, jednak z bardzo du\u017c\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 swoich dzia\u0142a\u0144 i pewnego s\u0142uszno\u015bci swoich pogl\u0105d\u00f3w.&nbsp;I, mimo \u017ce&nbsp;film nie raz potrafi uderzy\u0107 w bana\u0142,&nbsp;graj\u0105c na granicy kiczu to jest cos wci\u0105gaj\u0105cego w wizji Wima.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">6\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Stop&nbsp;Making&nbsp;Sens (1984)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Macie tak czasem w kinie, \u017ce film jest was w stanie zahipnotyzowa\u0107 na p\u00f3\u0142torej&nbsp;godziny podczas kt\u00f3rych&nbsp;wpatrujecie si\u0119 w ekran, a \u015bwiat poza nim nie istnieje? Tak by\u0142o w moim przypadku, gdy na ekranie pojawi\u0142 si\u0119 David&nbsp;Bryne&nbsp;i chcia\u0142 nam pu\u015bci\u0107 kaset\u0119. Zwyk\u0142y film, kt\u00f3ry jest nagraniem koncertu, ale za&nbsp;to, jakiego&nbsp;i jak zrealizowanego. Od \u201ePsycho&nbsp;Killer\u201d gdzie David&nbsp;Bryne&nbsp;stoi sam na scenie z gitar\u0105 przez kolejne utworzy, gdzie pojawiaj\u0105 si\u0119 kolejni cz\u0142onkowie zespo\u0142u&nbsp;Talking&nbsp;Heds&nbsp;do legendarnego ogromnego&nbsp;garnituru, w kt\u00f3rym&nbsp;David ko\u0144czy koncert. Jest to prawdziwa uczta audiowizualna, gdzie ka\u017cdy kadr ma sens, a ruch s\u0105 przemy\u015blane pod ka\u017cdym k\u0105tem. No i muzyka, tak szalona, tak monetami bezsensowna, prosta, acz z\u0142o\u017cona.&nbsp;Jest w tym cos eklektycznego co sprawia,&nbsp;\u017ce ten&nbsp;\u201eprosty zapis koncertu&#8221; dzia\u0142a tak niesamowicie.<br>P.S. DO OGL\u0104DANIA TYLKO W KINACH<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">9\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Sprawa \u017bycia i \u015amierci (1964)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Michael Powell i&nbsp;Emeric&nbsp;Pressburger&nbsp;to&nbsp;duet, o kt\u00f3rych&nbsp;tw\u00f3rczo\u015bci s\u0142ysza\u0142em ju\u017c nie raz, a to by\u0142o moje pierwsze zetkni\u0119cie z ich dzie\u0142em i o matko. Po pierwsze szok, \u017ce to jest film z 1946 roku. Wygl\u0105da on \u015bwietnie, monta\u017c jest niebywale nowoczesny, a poziom kreatywno\u015bci wychodzi poza wszelk\u0105 skal\u0119. Gdzie fabu\u0142a jest tak absurdalna, a przy tym tak genialnie poprowadzona. Pilot brytyjski zostaje zestrzelony i cudem prze\u017cywa wyskoczenie z samolotu bez spadochronu. Teoretyczne to prze\u017cy\u0142, a mo\u017ce praktycznie, bo powinien umrze\u0107, jednak przedstawiciele za\u015bwiat\u00f3w nie mog\u0105 go znale\u017a\u0107 w brytyjskiej mgle. Gdy&nbsp;zbli\u017ca\u0142 si\u0119 do swojego ko\u0144ca rozmawia\u0142 z ameryka\u0144sk\u0105 operatork\u0105 w kt\u00f3rej w wzajemno\u015bci si\u0119 zakocha\u0142.&nbsp;I tu powstaje paradoks, powinien by\u0107 zabrany do za\u015bwiat\u00f3w przez specjalnego wys\u0142annika, jednak fakt uczucia to uniemo\u017cliwia. Daje to ogromny potencja\u0142 do komedii, kt\u00f3ra jest \u015bwietnie napisana i trzeba tu przyzna\u0107, \u017ce&nbsp;niemal&nbsp;ka\u017cdy dialogi w tym filmie to z\u0142oto w czystej postaci. Natomiast same postacie s\u0105 tak pi\u0119knie i absurdalnie rozpisane, a przy tym jest to sp\u00f3jne i niezwykle oryginalne.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">9\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Chinatown (1974)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Kino noir od\u017cy\u0142o i to za spraw\u0105 Polaka, kt\u00f3ry stworzy jedno z najciekawszych dzie\u0142 w tym gatunku. Jednak warto zaznaczy\u0107, \u017ce to nie on odpowiada\u0142 za scenariusz, kt\u00f3ry jest jednym z najlepszych w historii kina. Opowie\u015b\u0107 \u0142\u0105cz\u0105ca&nbsp;osobist\u0105 histori\u0119&nbsp;z watkami politycznymi, gdzie widz ci\u0105gle jest jeden krok za bohaterami,&nbsp;pr\u00f3buj\u0105c \u0142\u0105cz\u0105c przedstawione fakty,&nbsp;a film w naturalny spos\u00f3b ca\u0142y czas wodzi go za nos. Do tego kapitalny Jack Nicholson w g\u0142\u00f3wnej roli i pi\u0119kne ukazanie Los Angeles daje nam film kompletny. Zachwycaj\u0105cy intryg\u0105, ale te\u017c dramatem bohater\u00f3w, a przy tym nie raz&nbsp;potrafi\u0105cy&nbsp;rozbawi\u0107 i nie m\u00f3wi\u0119 tylko o&nbsp;momencie, w kt\u00f3rym&nbsp;Pola\u0144ski pojawia si\u0119 na ekranie, a ca\u0142a sala kinowa wybuch\u0142a \u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">9\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Niebo Nad Berlinem (1987)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wracamy do Wima Wendersa, tym razem z&nbsp;czas\u00f3w&nbsp;jego szczytowej formy tw\u00f3rczo\u015bci fabularnej. Re\u017cyser przedstawia nam obraz Berlina z perspektywy anio\u0142\u00f3w, brzmi kiczowato? I tak troch\u0119 jest, przynajmniej na pocz\u0105tku, gdy mamy sceny ukazuj\u0105ce obywateli miasta w r\u00f3\u017cnych momentach ich \u017cycia oraz ich przemy\u015blenia. Jednak robi si\u0119&nbsp;powa\u017cniej, gdy&nbsp;Wim bierze si\u0119 za rozliczanie trudnej przesz\u0142o\u015bci i \u00f3wczesno\u015bci Berlina,&nbsp;ko\u0144cz\u0105c to zamykaj\u0105c film w zaskakuj\u0105co przyst\u0119pnej fabule.&nbsp;Jest to bardzo ciekawa mieszanka gatunkowa, kt\u00f3ra mo\u017ce jest troch\u0119 przekombinowana, a na pewno momentami przeci\u0105gni\u0119ta, ale nie spos\u00f3b odm\u00f3wi\u0107 jej samo\u015bwiadomo\u015bci filmowej i mi\u0142o\u015bci do kina. Columbo i Nick Cave pozostan\u0105 na zawsze w moim serduszku.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><span class=\"has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color\">7\/10<\/span><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jak&nbsp;wida\u0107 po ocenach poziom festiwalu by\u0142 niesamowity,&nbsp;a niekt\u00f3re seanse zapami\u0119tam na d\u0142ugo (\u201eStop&nbsp;Making&nbsp;Sense\u201d &lt;3). Dawno po takiej imprezie nie mia\u0142em wra\u017cenie&nbsp;niedosytu,&nbsp;szczeg\u00f3lnie \u017ce&nbsp;nie by\u0142em na \u017cadnym&nbsp;koncercie, kt\u00f3ry&nbsp;organizowa\u0142a festiwal, taki \u201eAmadeusz\u201d w Operze Narodowej brzmia\u0142 jak co\u015b cudownego. Tak samo \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie widzia\u0142em na du\u017cym ekranie filmu \u201ePary\u017c, Teksas\u201d, lub, \u017ce nie by\u0142em na maratonie film\u00f3w studia&nbsp;Ghibli. Mimo to uwa\u017cam,&nbsp;\u017ce&nbsp;by\u0142 to jeden z najlepszych&nbsp;festiwali, w kt\u00f3rych&nbsp;uczestniczy\u0142em i dow\u00f3d na to, \u017ce warto ogl\u0105da\u0107 klasyk\u0119 kina na du\u017cym ekranie. Mam nadziej\u0119, \u017ce to jest pierwsza edycja z wielu i ponadczasowe kino wr\u00f3ci w formie tego festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zako\u0144czy\u0142a si\u0119 pierwsza edycja&nbsp;Timeless&nbsp;Film&nbsp;Festival&nbsp;Warsaw, festiwalu klasyki kina, do kt\u00f3rego pocz\u0105tkowo podchodzi\u0142em bardzo sceptycznie. Jednak im bli\u017cej do samego festiwalu tym moje uczucia stawa\u0142y si\u0119 coraz bardziej pozytywne. Sam program festiwalu to wspania\u0142a mieszanka film\u00f3w, uchodz\u0105cych za znan\u0105 i cenion\u0105 klasyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 powinien zna\u0107 ka\u017cdy po pere\u0142ki, kt\u00f3re s\u0105 mniej znane szerszej publice. Sam wybra\u0142em si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1039,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[13],"tags":[7,23,46,691,43,1043,1042,1041,66,15,9,193,229,5,80,70,1040,1033],"class_list":["post-1038","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-festiwale","tag-american-film-festiwal","tag-bilety","tag-cinema","tag-docs-aginst-gravity","tag-festiwal","tag-jim-jarmush","tag-karnet","tag-kieslowski","tag-kina","tag-kino","tag-nowe-horyzonty","tag-opinnia","tag-opinnie","tag-recenzja","tag-recenzje","tag-repertuar","tag-stare-filmy","tag-timeless"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1038"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1038"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1038\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1041,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1038\/revisions\/1041"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1039"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1038"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1038"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fanatykkina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1038"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}