Święta Frances – Recenzja
Dawno nie miałem takich odczuć po zakończeniu seansu, coś na pograniczy radości i spełnienia z małą nutką smutku i zazdrości.
Read MoreDawno nie miałem takich odczuć po zakończeniu seansu, coś na pograniczy radości i spełnienia z małą nutką smutku i zazdrości.
Read MoreNiestety to nie był dobry rok dla kina, szczególnie jak się porówna z tym co działo się w tamtym roku gdzie pierwsza dziesiątka najlepiej ocenianych filmów przeze mnie to były filmy na ocenę 9/10. W tym było inaczej i szczerze powiedziawszy festiwale uratowały ten rok dla mnie. Najpierw Warszawski Festiwal Filmowy, jeszcze w formie stacjonarnej i dwie produkcje z niego. Potem łączone Nowe Horyzonty i American Film Festiwal z którego najwięcej, bo cztery pozycje. Poza tym dwa filmy kinowe i dwa z Netflixa. Dlatego też przy tytułach będę wstawiał oznaczenie gdzie dany film widziałem.
Read MoreMacie tak że znacie jeden zespół muzyczny z Islandii, idziecie do kina na Islandzki dokument o zespole muzycznym, ale nie wiedząc o jakim i to jest ten jedyny jaki znacie? Tak wiem przekombinowałem to aż do granic możliwości i dobrego smaku, ale tak było nie kłamię. Jednak jest to coś więcej niż film o zespole muzyczny, tak jak Hatari to coś więcej niż zespół muzyczny. Szczególnie że muzyków bardzo ławo źle ocenić, cały czas w ich muzyce pojawia się temat nienawiści, sami są ubrani w stroje BDSM, a jednak jest to tylko pozór pod którym kryje się dużo więcej.
Read MoreZ Gruzińskim kinem nigdy nie było mi po drodze aż do teraz. I cóż to za rozpoczęcie przygody! Może wyjdzie z tego mała laurka dla tego filmu, ale jak go nie chwalić?
Read MoreW tym roku obejrzałem dwa filmy o byciu twórcą internetowym i oba są bardzo niestandardowymi dziełami. I tak jak jeszcze Mainstream Gii Copolii zaczynał się w miarę normalnie, a potem odlatywał tak Influencer… od początku nie daje pozoru „normalnego filmu”
Read MoreJakby kilka lat temu ktoś powiedział że nowy film Finchera będzie produkcją Netflixa mało kto uwierzyłby, a tu jednak. I to jaka produkcja, opowieść o powstaniu jednego z najważniejszych scenariuszy w historii kina w stylu odnoszącym się do tamtych czasów.
Read MoreOstatnio mam problem z produkcjami Netflixa, albo bardziej duży rozstrzał. Z jednej strony filmy bardzo dobre jak Proces Siódemki z Chicago, Diabeł wcielony czy Może pora z tym skończyć. Z drugiej uderza nas taką która pomimo kapitalnej obsady jest… wyśmianiem inteligencji widza, że aż odechciewa się wchodzić na tą platformę, ale nie o tym filmie, bo Elegia dla bidoków należy do tej pierwszej grupy.
Read MoreWarszawski Festiwal Filmowy dostarcza wielu tytułów, których potem nie sposób obejrzeć w innym miejscu. I tak jak w przypadku większości filmów to po mnie zwyczajnie spływa, tak tutaj… boli mnie serduszko.
Read MoreFestiwal, festiwal i po festiwalu, bardzo ciekawy okres który miał wyglądać zupełnie inaczej i właśnie wróćmy się trochę w czasie.
Lato ’85 jak sama nazwa wskazuje przenosi nas do słonecznych wakacji lat osiemdziesiątych, jednak nie sam czas akcji jest tym od czego chciałbym wyjść, a miejsce. Przyznam osobiście że mam dużą słabość do śródziemnomorskich klimatów i to w wydaniu Bałkańskim czy też jak tutaj mamy południową Francję.
Read More