Koniec 2025 roku to czas podsumowań, także w kinie, a ten rok dostarczył nam niejednej ciekawej pozycji.

W zeszłym roku tekst zacząłem od zdania „Tak jak w zeszłym roku, choć chyba jeszcze bardziej, ten rok był rokiem festiwali filmowych.” Cóż, w tym roku było podobnie. Po raz pierwszy miałem karnet na Millennium Docs Against Gravity i Timeless Film Festival. Z drugiej strony przez wyjazd ominął mnie Warszawski Festiwal Filmowy. Były też moje trzecie, a drugie Nowe Horyzonty z Marią, która od dłuższego czasu redaguje teksty na tym blogu, więc jak brakuje wam literówek, to jej wina. A tak serio, to bez niej ten blog pewnie nie byłby kontynuowany, więc możecie dziękować. Był to też rok, w którym obejrzałem podobną ilość filmów jak wcześniej, w zeszłym 291, w tym 301.

Szybkie podsumowanie roku zaczniemy od Berlina, gdzie triumfował Dag Johan Haugerud z bardzo dobrym filmem „Sny o miłości”, czyli 1/3 trylogii Oslo. Sam widziałem jeszcze drugi film z owej trylogii, czyli „Miłość”, który również był ciekawy, jednak to „Dreams” trafiło do mnie i berlińskiego jury bardziej. W Berlinie premierę miał też najnowszy film mojego ulubionego rumuńskiego reżysera Radu Jude „Kontinental ’25”. Nakręcony iPhonem w tydzień był ewidentnie pobocznym projektem reżysera, ale zdecydowanie wartym uwagi.

Złota Palma z Cannes trafiła do Jafara Panahiego za „To był zwykły przypadek”. Świetny film, który podczas Nowych Horyzontów we Wrocławiu mogliśmy oglądać w towarzystwie reżysera, jednak na ekrany kin trafi dopiero w przyszłym roku, stąd jego brak w tegorocznym zestawieniu TOP 10. Podobnie „Zmartwychwstanie” Bi Gana, które było nie tylko kandydatem do filmu roku, ale wręcz dekady, a które również będzie miało premierę kinową w przyszłym roku. Cannes miało jednak także swoje wpadki, w tym słabego „Eddingtona” Ariego Astera czy kolejny nijaki film Wesa Andersona „Fenicki układ”.

W Wenecji wygrał Jim Jarmusch ze swoim „Father Mother Sister Brother”, filmem powszechnie uznawanym za słaby. Brzmi to jak powtórka z zeszłego roku i nagroda przyznana raczej za całokształt kariery niż za konkretny tytuł, podobnie jak wtedy w przypadku Almodóvara. Było też oczywiście kilka porządnych produkcji od Netflixa, które trafiły na platformę pod koniec roku, jak „Frankenstein” Guillermo del Toro czy „Jay Kelly” Noaha Baumbacha. Warto wspomnieć także o wyczekiwanym filmie po rozpadzie duetu rodzeństwa Safdie, czyli „The Smashing Machine” Benny’ego Safdiego.

Tak jak w zeszłym roku, zanim przejdziemy do TOP 10 2025 roku, kilka starszych filmów, które nadrobiłem w tym roku i którymi chciałbym się podzielić:

Niedźwiadek (1988, reż. Jean-Jacques Annaud) – 10/10

Powiększenie (1966, reż. Michelangelo Antonioni) – 9/10

Salto (1965, reż. Tadeusz Konwicki) – 9/10

Paryż, Teksas (1984, reż. Wim Wenders) – 9/10

Thelma i Louise (1991, reż. Ridley Scott) – 9/10

Absolwent (1967, reż. Mike Nichols) – 9/10

Bez dachu i prawa (1985, reż. Agnès Varda) – 8/10

Rycerze pucharów (2015, reż. Terrence Malick) – 8/10

Amelia (2001, reż. Jean-Pierre Jeunet) – 8/10

Eroica (1957, reż. Andrzej Munk) – 8/10

Odrzucenie (2000, reż. Don Hertzfeldt) – 8/10

Playtime (1967, reż. Jacques Tati) – 8/10

Aurora (2010, reż. Cristi Puiu) – 8/10

TOP 10 2025:

Oczywiście film musiał mieć polską premierę kinową/VOD w 2025 roku (choć z wyjątkami)

10. Akta Bibiego (Film pokazywany w ramach festiwalu Millenium Docs Aginst Gravity, oraz miał premierę na VOD)

Zestawienie otwiera film dokumentalny, który z perspektywy czasu wpłynął na mnie bardzo mocno. Chciałbym tutaj tylko zacytować moją notkę, którą napisałem po Docsach, ale pozwolę sobie podlinkować coś innego, na pewno lepszego niż cokolwiek co mógłbym ja napisać. Natomiast sam film to pozycja obowiązkowa.

https://www.filmweb.pl/reviews/recenzja-filmu-Akta+Bibiego-26486

9.Sny o Miłości

8.Riefenstahl (Film pokazywany w ramach festiwalu Millenium Docs Aginst Gravity, oraz miał premierę na VOD)

Drugi tytuł z majowych Docsów, gdzie jednak wspomogę się swoja własną recenzją napisaną na świeżo po obejrzeniu filmu:

Drugi tytuł z majowych Docsów, gdzie jednak wspomogę się swoja własną recenzją napisaną na świeżo po obejrzeniu filmu:

„Tytułowa Leni Riefenstahl to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w historii kina. Twórczyni filmów propagandowych na zlecenie Austriaka z wąsem przeszła wiele. Od zaszczytów i pochwał przez potępienie do bycia twarzą obywateli RFN, którzy „nie byli świadomi” tego, co się dzieje. Świetnym zabiegiem w tym dokumencie jest pokazanie wydarzeń niechronologicznie, tak, żeby wywołać konkretną sinusoidę emocji u widza. Czasami Leni jest ukazana jako ofiara nagonki, czasem jako oportunistka, a czasem w jeszcze gorszych barwach – a film ukazuje nam to tak kunsztownie, że kupujemy te emocje. Same materiały – czy to z jej filmów, wojny, czy późniejszych wystąpień – potrafią robić piorunujące wrażenie.”

7.Daaaaali!

6.Popołudnia Samotności (Film pokazywany w ramach festiwalu Nowe Horyzonty, który nie miał i najprawdopodobniej nie będzie miał polskiej dystrybucji kinowej.)

Albert Serra po sukcesie „Pacifiction” tworzy kolejne kontrowersyjne dzieło. Wtedy oglądaliśmy jak Benoît Magimel przez sto sześćdziesiąt minuty, chodzi po Polinezji Francuskiej w formie slow cinema. Tutaj mamy o jakieś czterdzieści minut krótsze zmagania toreadora z bykami w formie niemal relacji telewizyjnej. Poprzeplatane z przygotowaniami i rozmowami po. Niezwykłe dzieło, ukazujące corridę z bliska w całej jej brutalności i krwawym spektaklu. I brzmi to strasznie i okrutnie, szczególnie że główny bohater filmu jest dumny z siebie i czczony niczym legenda. Jednak my, jako widzowie nie możemy oderwać od tego wzroku i tu zaczyna się potęga tego filmu, który działa na wielu płaszczyznach. Natomiast sam spektakl jest zbiorem niezliczonych metarfor, lecz przede wszystkim lustrem, w którym my jako widzowie się przyglądamy i często przeraża nas to, co tam widzimy.

5.Dziewczyna Z Igłą

4.Grand Tour

3.Nasienie świętej figi

2.The Brutalist

1.Jedna bitwa po drugiej

Filmy, które nie znalazły się na liście, a są warte nadrobienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *